chanson de geste

młody mnich postnik anorektyk suchotnik

bierze się za nowy palimpsest

pierwsze duże zlecenie od dawna

zimno mu w tym skryptorium

tchy kamiennych płyt są chłodne

kiedy milczą

gdyby przez okna wpadło choć trochę wiatru

jego wzrok skupiłby się na literach

litery składałyby się z prostych smukłych linii

stawiałby je jedna po drugiej

a wiatr dyktowałby rytm

ale żaden wiatr nie wieje

po paru błędach z rzędu bierze skórkę chleba

i ściera cały wers

to jest najbardziej intensywne uczucie na świecie

kiedy przed oczami rozpada się

pół nieba szarych gwiazd

musi je zdmuchnąć z bardzo dużą siłą

ale robi to chętnie

kiedy przychodzi czas na kolejny i kolejny arkusz

myśli o historii i o tym

że nie składałaby się tak dobrze

gdyby wypowiedzieć ją w całości i po kolei

słowa patrzą na niego od dołu do góry

od góry do dołu i szepcą że będą czekać

że jego ból jest ich bólem

ręce mu się trzęsą ale chce to skończyć dobrze

robi iluminację serca kreśli na niej twarz

zmazuje z niej twarz

kreśli twarz ponownie

Terra Krzoska

(ur. 2004) Poetka, studentka filologii polskiej. Mieszka w Katowicach, wychowała się w internecie.